Daniel Radcliffe (ur. 23 lipca 1989)

Najpierw chciał być kaskaderem. Niestety, mali chłopcy nie zostają kaskaderami. Dlatego spróbował swoich sił jako aktor. Ominęła go rola w Oliverze Twiście, zagrał za to małego Davida Copperfielda. Rok później wygrał przygodę swojego życia. Szansę, którą dostaje ledwie jeden chłopiec na całe pokolenie. Dziś, dzięki roli Harry’ego Pottera, jest prawdopodobnie najbardziej znanym nastolatkiem na świecie. Pytanie, co dalej? Czy ma szansę się przebić? Wszystko wskazuje na to, że tak. Pomimo początkowych grymasów, świat uznał go jako aktora, gdy w kolejnych częściach adaptacji pokazał bardziej ludzkie, zbuntowane oblicze głównego bohatera. Prawdopodobnie każdy reżyser filmu o młodzieży chciałby go mieć w swojej obsadzie, choćby ze względu na gwarantujące kasowy sukces nazwisko. Póki co, Daniel zagrał u Roda Hardy’ego w „December Boys”. Ma też na koncie role teatralne. Prócz tego, lubi zaskakiwać. Zdążył już zagrać na deskach teatru w pełnym negliżu, zgodził się też na sesję fotograficzną w skórzanym wdzianku dla gejowskiego magazynu. Wkrótce zagra fotografa wojennego w filmie „The Journey is the destination”, kręconym na podstawie dzienników zamordowanego w Somalii Dana Eldona. Na Oskara nie ma raczej co liczyć, ale wystarczy, jeśli widzowie zobaczą na ekranie reportera, a nie Harry’ego.

Tagi dodane przez profesora Dudka do tego kulturalnego wpisu:, .