Archiwum: 'Film'

Kroniki Riddika

Film opowiada historię buntownika zamieszkującego pewną obcą planetę, która niestety nie jest Ziemią, bowiem ziemia znajduje się pod panowaniem robotów i cyborgów, które opanowały ją w wyniku nadmiernego rozwoju sztucznej inteligencji. Przez to ludzie nie mogą swobodnie żyć na niej, a jednocześnie są porywani w celu pobierania z nich energii.

Co jednak można powiedzieć o bohaterze, to fakt, że nie zamierza on się poddawać w walce ze złem. Podróżuje na statku własnej konstrukcji, wraz z wierną załogą. Razem starają się nie tylko unikać starć z wielkimi i niepokonanymi maszynami, ale jednocześnie próbują je sabotować. Nie jest to łatwe, tym bardziej, że są oni poszukiwani przez wielu imperatorów. Riddik, główny bohater, nie tylko jest waleczny, ale także posiada wiele nadludzkich umiejętności, z których najważniejszą jest widzenie w ciemności. Umiejętność ta bardzo ułatwia mu zadanie, ponieważ aby umknąć przed maszynami konieczne jest zrobienie absolutnej ciemności w statku. Riddik walczy świetnie, ale z wielkimi maszynami nie ma najmniejszych szans. Co innego jeśli chodzi o przeciwników z innych ras, którzy starają się go zabić, a jednocześnie nie pozwalają na skuteczną walkę z maszynami.

Pojęcie walki przyjmuje w tym filmie nowy wymiar, co jednocześnie pozwala na stworzenie wielu sytuacji, kiedy widz nie może oderwać oczu od ekranu. Cały film jest przepełniony wspaniałymi scenami walki, co jednocześnie pozwala na przebrnięcie przez niego niezauważalnie. Jeśli coś dzieje się na ekranie to nie musi to być wcale walka, ponieważ Kroniki Riddika pozwalają na oglądanie filmu  niemal jednym tchem. Nie ma tutaj mowy o nudzie, ponieważ taka dynamika w filmach jest spotykana niezwykle rzadko, a najlepszy jest fakt, że nie chodzi tutaj o samą walkę, ale o każdy dosłownie moment tego filmu, który cały czas trzyma w napięciu. Jeśli pozwolimy sobie na skupienie się na tym, by ten film oglądać, to nie będziemy chcieli przestać, a jednocześnie doczekać się  drugiej części, która jest równie dynamiczna, choć mniej wypełniona walkami.

Stary gdzie moja bryka

Jeśli ktoś lubi komedie, na których nie trzeba w ogóle myśleć, a wręcz myślenie to jest zabronione, to zapewne będzie bardzo zadowolony z faktu, że może obejrzeć film Stary gdzie moja bryka. Opowiada on historię, z góry nieskomplikowaną, dwóch przyjaciół.

Nie grzeszą oni inteligencją, w szczególności jeden z nich, co staje się wielokrotnie przyczyną ogromnych nieporozumień oraz problemów jakie ich spotykają. Film pokazuje ich w domu, po porządnej imprezie. Kumple budzą się, każdego boli głowa. W zasadzie nie pamiętają co robili zeszłej nocy, więc postanawiają się tego dowiedzieć. Wychodząc przed dom zauważają, że nie ma ich samochodu i nie chodzi bynajmniej o dobre bmw, ale skromne autko, do którego jednak są przywiązani. Rozpoczyna się gorączkowe poszukiwanie tego samochodu. Kumple muszą poszukać swojego auta i uznają, że najlepszym sposobem będzie odwiedzenie wszystkich miejsc, gdzie byli zeszłej nocy. Liczą, że w ten sposób przypomną sobie dokładnie co robili oraz gdzie może być ten samochód. Historia jednak z każdą chwilą coraz bardziej zbacza z tematu poszukiwania samochodu, przynajmniej jeśli chodzi o to, co dzieje się na ekranie. Bardzo ważne jest to, że przyjaciele po drodze spotykają kilka postaci, które wyraźnie czegoś szukają, ale nie mają oni pojęcia co to jest. Jeśli okaże się, że mają oni coś wspólnego z samochodem, to kumple uznają, że należy to zbadać. Zaczyna się dochodzenie, o co chodzi z dziwnym urządzeniem, którego wszyscy szukają. Przy tych poszukiwaniach sami pakują się w spore tarapaty, a jak się okazuje chodzi o uratowanie wszechświata, który jest zagrożony przez obcą rasę.

Okazuje się, że tylko oni mogą coś z tym zrobić, a dodatkowo cały czas posiadają ową rzecz. W końcu dowiadują się o tym i zaczynają uciekać przed obcymi, którzy nie chcą ich zostawić w spokoju. Jeśli nie będzie to możliwe, to koledzy będą musieli stawić czoła całemu złu tego świata, co jednocześnie pozwoli im na przypadkowe odnalezienie zagubionego samochodu.

Hell Boy

Nie każdy wierzy w to, że na ziemi istnieją mutanty czy potwory, ale ten film zdaje się świadczyć o czymś zupełnie innym. Produkcja pokazuje historię biura, zajmującego się zrzeszaniem potworów i mutantów w agencji zajmującej się walką z siłami zła jakie regularnie nawiedzają ziemię. Demony przywoływane są przez wielu złych fanatyków, ale często obracają się przeciwko nim. Jednak w szeregach agencji jest jedna, bardzo barwna postać, która nie tylko pozwala sobie na wiele, jeśli chodzi o przeciwstawianie się przełożonym, ale także jest w stanie zniszczyć wiele złego. Jest to Hell Boy, czyli generalnie największy z demonów, który jednak nigdy nie znał swojego przeznaczenia, a wychowany został od małego chłopca przez ludzkiego naukowca.

Hell Boy nie nienawidzi swojego pochodzenia i dlatego regularnie spiłowuje swoje wielkie, płonące rogi. Bardzo utożsamia się on z ludźmi i stara się im jak najbardziej pomagać, co jednak nie zawsze się  udaje. Jeśli dochodzi już do jakiś wydarzeń, gdzie udaje mu się coś osiągnąć, to okazuje się, że zamiast zostać pochwalonym, zostaje wyzwany przez ludzi od dziwaka i potwora. Po takich wydarzeniach bardzo cierpi i nie chce wychodzić już więcej ze swojego pokoju. Uwielbia dodatkowo koty, co sprawia, że w swoim pokoju posiada ich całą masę. Jeśli będzie to tylko możliwe, zapewne nadal będzie pomagał ludziom, ale niekoniecznie będzie za to pochwalony. Okazuje się dodatkowo, że nie tylko jest on zwykłym demonem, jego potężne ramie, choć potrafi zadawać miażdżące ciosy, nie tylko jest bronią, ale także stanowi klucz do otwarcia wrót piekieł, z których na ziemię wylać ma się całe zło tego świata. Oznacza to tyle, że ludzie są w ogromnym niebezpieczeństwie tylko przez to, że Hell Boy istnieje. Wystarczy zmusić go do trzykrotnego wypowiedzenia swojego prawdziwego imienia, by mógł otworzyć wrota piekieł. Fanatycy porywają jego dziewczynę, co powoduje, że zostaje on zmuszony do tego. Jednak ostatecznie przy pomocy wszystkich członków agencji, oraz wszystkich potworów na ziemi, udaje się pokonać całe zło.

Iron Man

Filmy kinowe zazwyczaj opierają się na założeniu, że nie powinniśmy się na nich nudzić i dlatego największe sukcesy odnoszą produkcje powodujące u człowieka zadowolenie i wywołujące emocje. Aby jednak się dobrze bawić, należy wiedzieć, że film nie tylko jest ciekawy, ale także będzie miał  wartką akcję. Takim filmem jest bez wątpienia Iron Man, który opowiada historię bogatego człowieka, prowadzącego wielką firmę zbrojeniową. Pewnego dnia zostaje on porwany przez terrorystów, by zbudować swój najnowszy wynalazek specjalnie dla nich. Jednak bystry bohater postanawia pod pozorem konstruowania wynalazku stworzyć bojowy skafander, który pozwoli mu na pokonanie porywaczy i ucieczkę do domu. Skafander wykonany jest ze stali, a Tonny jest zamykany wewnątrz. Jeśli chodzi o uzbrojenie to są to mini rakiety oraz miotacze ognia.

Oczywiście skafander jest dość prymitywny, ale jak na warunki, w których powstawał jest bardzo dobrze skonstruowany. Ucieczka oczywiście powodzi się, a wkrótce okazuje się, że bohater zapewnił sobie środek transportu w postaci skafandra odrzutowego. Jednak okazuje się, że terroryści w momencie, kiedy już prawie udaje mu się uciec, strzelają do niego z wyrzutni rakiet i zestrzeliwują go nad pustynią. Znajduje go naukowiec, który ratuje mu życie poprzez wszczepienie do klatki piersiowej specjalnego magnesu, który trzyma odłamki skafandra z dala od serca. Jest to bardzo ważne, by taki magnes zasilać odpowiednio, ale przez to należy sobie często wymieniać ogniwo paliwowe. Jednak bohater konstruuje sobie świetne zasilanie i zaczyna prace nad nowym, ulepszonym skafandrem i w końcu mu się to udaje. Tonny zaczyna prowadzić testy urządzenia i planuje zemstę na terrorystach. Oni również na podstawie znalezionych na pustyni części konstruują o wiele większy, własny skafander. Jednak bohater nie zamierza się poddawać i stara się zniszczyć wroga, który jest bardzo niebezpieczny. Tonny pokonuje wielki skafander przy użyciu sprytu, a to pozwala na szybkie i bezkrwawe zwycięstwo.