Polskie nadzieje

Polskie kino to specyficzny temat. Jednak choć różnice między Hollywoodem, a naszą kinematografią są ogromne, problem pozostaje taki sam. Znane z seriali i reklam dzieciaki rzadko stają się gwiazdami srebrnego ekranu. Próżno szukać w kinie popularnych aktorów „Rodziny zastępczej”, lub przechodzących z serialu do serialu młodych gwiazdek telenowel. Kto odnosi sukces? Może Alicja Bachleda-Curuś.. ale i tak wszyscy kojarzą ją i będą kojarzyć z mickiewiczowską Zosią. Ciekawy, lecz dość karkołomny sposób na dorosłość miała Kaja Paschalska, jednak ciężko sobie wyobrazić, aby kiedykolwiek jeszcze odniosła taki sukces, jak dzięki roli Oli Lubicz w Klanie. Z pewnością sporym wytłumaczeniem dla nich jest to, że w Polsce w ogóle nie powstaje zbyt wiele filmów kinowych. Czy któraś z obecnych gwiazdek się wybije? Ola z „Na wspólnej”? Patryk z „39 i pół”? Może promowana nachalnie we wszystkich serialach i reklamach młodziutka Julia Wróblewska? Trzymajmy kciuki. W końcu oni wszyscy mają piękne marzenia. Założę się jednak, że prędzej zobaczymy ich w kolejnej edycji „Tańca z gwiazdami”, niż na dużym, kinowym ekranie.

Tagi dodane przez profesora Dudka do tego kulturalnego wpisu:, .